23 lutego obchodziliśmy Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. Z tej okazji pomyślałam, że warto napisać szerzej o tym problemie i pokazać, że warto zawczasu stosować profilaktykę zdrowia i dbać o siebie w każdym aspekcie życia.

Jako arteterapeutka i terapeutka dźwiękiem pracuję w szpitalu. Wykorzystuję sztukę do wspierania rehabilitacji psychiatrycznej pacjentów i pomagam im w odzyskaniu wiary w siebie oraz w możliwość powrotu do zdrowia. Na co dzień mam kontakt z osobami, które zmagają się z poczuciem własnej wartości, które doświadczyły traumatycznych przeżyć i nie potrafią odnaleźć się w swoim życiu.

Badania wykazują, że u 23,4% osób w Polsce, wystąpiło choć jedno zaburzenie psychiczne w ciągu życia. (EZOP 2012)

Czy to dużo?

Do zaburzeń psychicznych zalicza się m.in. stany lękowe, depresję, chorobę afektywną dwubiegunową, schizofrenię.

Najczęściej występującymi są zaburzenia nastroju (zaburzenia afektywne). Jednym z nich jest właśnie depresja, o której przede wszystkim chcę napisać. Depresja (wg. WHO) jest czwartym najpoważniejszym problemem zdrowotnym na świecie. Prognozy mówią, że w 2020 roku ma być drugim.

Czym jest depresja?

To nie chwilowy stan smutku i rozżalenia. To sklasyfikowana choroba (DSM, ICD – 10), którą diagnozuje lekarz. Charakteryzuje się długotrwałym odczuwaniem obniżonego nastroju (stałym lub nawracającym), ciągłym zmęczeniem, brakiem wiary w siebie, brakiem umiejętności koncentracji, odczuwaniem lęku, a także pesymistycznym patrzeniem na życie. Przy depresji występują także objawy somatyczne (w ciele), takie jak brak apetytu, nudności, ból głowy czy zaburzenia snu. (Więcej o depresji możesz przeczytać >>tutaj<< ) Choroba ta ma wiele odmian, od epizodów depresyjnych występujących sporadycznie, po depresję ciężką wymagającą leczenia w warunkach klinicznych. Według statystyk depresja dotyka najczęściej osoby między 35-55 rokiem życia, ale chorują na nią również starsi, młodzież i dzieci, z czego dwa razy częściej – kobiety.

Chciałabym w tym miejscu uświadomić i uspokoić, że po pierwsze, depresję można leczyć jak każdą chorobę i człowiek dotknięty nią, ma szanse powrotu do zdrowia. Po drugie… depresja ma przyczynę.

Jednym z czynników (obok indywidualnych predyspozycji i ciężkich doświadczeń życiowych), które mogą wpłynąć na rozwój choroby, jest silny i/ lub chronicznie utrzymujący się stres. Coraz więcej osób na kierowniczych stanowiskach zmaga się z wewnętrznym niepokojem, presją i przeciążeniem. Ale nie tylko oni. Stres możemy przeżywać w relacji z partnerem i w rodzinie, z powodu braku pracy lub łączenia zbyt wielu ról i obowiązków, które bierzemy na siebie.

Jak radzić sobie ze stresem?

Każda z nas posiada różne, indywidualne sposoby radzenia ze stresem, wypracowane na przestrzeni wielu lat doświadczeń życiowych. Są one zależne m.in. od naszych cech osobowości i temperamentu oraz wpływu otoczenia w którym się wychowywaliśmy. Natomiast niezależnie od tych sposobów i umiejętności, każdy człowiek powinien zacząć od zadania sobie szczerego pytania – co powoduje, że czuję się dobrze, a co, że odczuwam dyskomfort?

Zacznij więc obserwować siebie podczas różnych sytuacji. Pomyśl, że stres działa nie tylko na Twoją psychikę ale i na ciało. Z biologicznego punktu widzenia, wydzielane hormony podczas trwania stresu (m.in. kortyzol i adrenalina), krążą po ciele mobilizując organizm, jednak już w kolejnej fazie, obniżając jego odporność. Przypomnij sobie teraz – czy zdarzyło Ci się zachorować po ciężkim okresie w pracy akurat wtedy, kiedy wzięłaś wolne na odpoczynek? Czy kojarzysz taki stan, jak brak energii, brak apetytu, ból głowy i bezsenność? Stres może być również spowodowany wzięciem na siebie zbyt wielu obowiązków i brakiem możliwości wywiązania się z nich. Ile razy plułaś sobie w brodę, że nie udało Ci się chodzić systematycznie na siłownię? Jak o sobie wtedy myślałaś? Negatywne myślenie również podwyższa poziom stresu i przyczynia się do obniżenia nastroju. Taki długotrwale utrzymujący się stan, może doprowadzić do wystąpienia epizodów depresji.

Brzmi znajomo? Nie zwlekaj!

Zacznij przyglądać się temu, jak wygląda Twoje życie. Jakie emocje towarzyszą Ci w konkretnych sytuacjach.

Czy warto tak dalej funkcjonować?

Co możesz zmienić, nawet w minimalnym stopniu, aby odciążyć się i podarować sobie chwilę odpoczynku?

Jak inaczej możesz planować czas lub obowiązki do wykonania?

Obserwując osoby, z którymi pracuję, widzę, że moment prawdziwego relaksu i konfrontacja z samym sobą, pomaga w zmniejszaniu negatywnych skutków stresu. Ważny jest odpoczynek nie tylko dla umysłu, ale i ciała. Jedno z drugim są nierozerwalnie połączone i tylko w harmonii i w komforcie, mogą zdrowo i poprawnie funkcjonować. Długotrwale utrzymujący się stres może przyczynić się do powstania wielu chorób nie tylko somatycznych, ale i psychicznych. Depresja to tylko jedna z nich. W szpitalu pacjenci wymalowują swoje emocje , wygrywają je na instrumentach i dzięki temu łatwiej konfrontują się z sobą – z tym, co czują. Obrazy i muzyka są dla nich lustrem ich własnych doświadczeń i przeżyć, a proces twórczy pozwala im zrozumieć, co się w nich dzieje. Odkrywają siebie dzięki sztuce. Ty również możesz wykorzystać ten sposób, lub po prostu zatrzymać się czasem na chwilę i pomyśleć o tym, co czujesz.

Zapraszam Cię do głębszego zastanowienia się nad sobą i swoim stylem życia. Wiele zależy od nas i ważne jest, abyśmy miały tego świadomość. Ty nie musisz być w tych 23 procentach osób w Polsce dotkniętych zaburzeniami psychicznymi. Dbając o siebie i o swoje zdrowie, możesz zapobiec wielu chorobom. Zacznij profilaktykę już dziś. Wyjdź naprzeciw potrzebom ciała i psychiki.

Życie mamy przecież tylko jedno i warto spędzić je szczęśliwie.

©Anna Sikorska 2015

 

photo: papaija 2008 / freedigitalphotos.net